Aktualności

29 lipca 2016 08:30 | Aktualności

Wakacyjny smak Torunia.




Wakacje to czas relaksu. Parafialny Zespół Caritas w Barnimiu zadbał o to, aby Maluchy się nie nudziły.  Część dzieci wyjechało na kolonie do ośrodka wczasowego w Brzózkach, a pozostali chętni wyruszyli zwiedzać Toruń. Od kilku dni czekali na tę chwilę, gdy podjedzie autobus i zabierze je „w pachnącą podróż”. Na miejsce docelowe wybraliśmy Toruń.

To miasto oczarowało nas swą wyjątkową gotycką architekturą, licznymi kamienicami, spichlerzami, Ratuszem Staromiejskim, licznymi  kościołami oraz oczywiście  piernikami.

 

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od najważniejszej atrakcji turystycznej Torunia – Planetarium, jest to bowiem najbardziej zaawansowany technologicznie tego typu obiekt w Polsce! Na sztucznym niebie podziwialiśmy przygody Nika (małego Mikołaja Kopernika).

Poznaliśmy   nazwy gwiazdozbiorów jaśniejących na nocnym niebie, a także kratery na Księżycu i Marsie. Pokaz wywołał niesamowite wrażenia na  naszych młodych uczestnikach wycieczki, a to dopiero był początek naszej wyprawy.

Przy planetarium czekał na nas przewodnik, który oprowadzał po Toruniu i opowiadał mnóstwo ciekawych historii. W trakcie spaceru po starówce odwiedziliśmy  Dom Kopernika, miejsce w którym przebywał ten wielki polski astronom i uczony.

Byliśmy przy ruinach zamku krzyżackiego, gdzie wg opowieści poleciał smok widziany przez torunian. Poznaliśmy pieska Filutka, którego trzeba było pogłaskać po głowie aby być mądrym.

Był też Flisak, który za pomocą gry na skrzypcach wyprowadził z miasta żaby. Spotkaliśmy osiołka, na którego w dawnych czasach sadzali  ludzi za karę. 

A dla tych, którzy uważali, że nie mają nic na sumieniu, odbył się sprawdzian przy krzywiej wieży. Polegał on na utrzymaniu równowagi stojąc przy pochyłej ścianie z wyciągniętymi  przed siebie rękoma. Niestety nikomu nie udało się utrzymać w takiej pozycji (odgórnie została zalecona grupowa spowiedź :) :) :) Po takim sprawdzianie wszyscy zrobili się bardzo, bardzo głodni, a więc udaliśmy się do oberży na obiad.

A potem czekało na nas Muzeum Piernika, byliśmy przecież w mieście słynącym z tych smakołyków. Uczestniczyliśmy  w procesie powstawania pachnącego ciasta, a osoby wyznaczone przez Mistrza Piernikum – pana Pawła, pomagały przy tworzeniu bezkształtnej masy piernikowej.

Następnie wszystkie dzieci zagniatały ciasto, rozwałkowywały je i wyciskały w  ozdobnej formie, a gdy pierniczki uzyskały upragniony kształt powędrowały do pieca. Czas oczekiwania na gotowe ciastka został przeznaczony na drobne zakupy.

Po krótkim terminowaniu u mistrza piernikarskiego nabyliśmy historycznych uprawnień piekarskich zdobytych przy wyrobie pierników, według najlepszych receptur sprzed pięciuset lat, na co posiadamy dowód w postaci specjalnego certyfikatu! 

Aby ostudzić towarzyszącą nam temperaturę, udaliśmy się na  lody amerykańskie i z wielką przyjemnością zjedliśmy je w cieniu pomnika Mikołaja Kopernika.

 

Pełni wrażeń wróciliśmy do autokaru, którym pani Teresa Majchrzak i pan Grzegorz Komorowski bezpiecznie dowieźli nas do domu.

Bardzo dziękujemy za wspólną wyprawę i do zobaczenia na następnej letniej przygodzie!

a teraz zapraszamy do naszej galerii zdjęć...

Przeczytano: 634 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry